


Archiwum kategorii 'Hacking'

Praktycznie każdy dynamicznie generowany system oparty o rozwiązania dostępne w celu tworzenia aplikacji internetowych działa na zestawie katalogów, a skrupulatniej pisząc także podkatalogów. Operowanie na nich, np. w celu wczytania danego języka czy plików szablonów poprzez użycie danych pochodzących od użytkownika może być przyczyną niemałego problemu. Local File Include, Remote File Include, czy Directory Traversal to fachowe nazwy błędów na które przez niedostateczne zabezpieczenie skryptu możemy być narażeni.

Postanowiłem podejść do sprawy zabezpieczeń w wielu wpisach. Pisanie o bezpieczeństwie w jednym byłoby długie i cholernie monotonne. Zaczniemy więc tym razem niestandardowo, bo od ataku typu Arbitrary File Download (szczerze większej publikacji o tym nie znalazłem) – z reguły rzadszym, ale bardzo niebezpiecznym, a to wszystko jak sama nazwa mówi z powodu możliwości ściągnięcia dowolnego pliku na serwerze na którym wykonywany jest odpowiedni plik php.
Czy taki właśnie jest Polski hacking?
Właśnie, jaki jest? Z jednej strony z Polski wyłaniają się jedni z najlepszych, jak nie najlepsi informatycy na świecie. Z drugiej strony szczególnie na naszej Polskiej scenie internetu dominuje wizerunek Polaków, małolatów, exploitciarzy wśród rodzimego “haksjorstwa”. Celowo zaznaczyłem to w cudzysłowiu, aby nie obrazić osób które są w tym naprawdę dobre, które swoim działaniem pomagają i przede wszystkim gdy wymaga tego sytuacja charakteryzują się skromnością. Powtórzę więc jeszcze raz. Jak wygląda sytuacja Polskiego hackingu? Nie istnieje? Jest tak głęboko ukryty, że słychać o nim naprawdę sporadycznie lub wręcz wcale? Czy może jego częścią, wierzchołkiem, podstawą są osoby pokroju administratorów tophack.pl?










