Na dziś szybko, łatwo i przyjemnie. Trzy dni po wirtualnej premierze chcę Wam krótko zaprezentować pełną wersję filmu, który swoim trailerem narobił niedawno dużo namieszania na łamach internetu. A wszystko za sprawą swojego charakteru, a mianowicie wydania na licencji
Creative Commons co ma uświadomić wszystkich, że da się wykonać „kawał dobrej roboty” bez gigantycznych nakładów na kinematografię. A więc zacznijmy…
Niespełna dziesięciominutowy film o wyglądzie przypominającym bajki wydawane przez czołowe wytwórnie filmowe świata opowiada historię królika – romantyka, z jednej strony spryciarza, a z drugiej zagubionego w świecie osobnika. Taka była moja pierwsza reakcja. Budzący się ze snu bohater szybko ukazuje swoje uczuciowe podejście do otoczenia. Żeby nie było nudno, do czasu…
W obliczu zagrożenia zwierząt okolicy przemienia się on w „Rambo” swojej doliny. Konstruując szereg pułapek niweluje problem w postaci trzech agresorów z jednego na końcu robiąc… latawiec. Żeby nie ujednolicać fabuły tak krótkiego filmiku dwukrotnie pojawia się postać ptaka, który wzorem chyba „wiewióry” w Epoki Lodowcowej w każdej swojej scenie spotyka się z kłopotliwą sytuacją.

Big Buck Bunny którego internetowa premiera odbyła się 30 maja b.r. został stworzony przez The Blender Foundation, fundację rozwijającą aplikację do renderowania, modelowania obrazów i animacji trójwymiarowych Blender. Sam film jest przykładem idealnego połączenia mainstreamu z wolną kulturą przeznaczoną w tym wypadku i dla dorosłych, i dla tych młodszych widzów.
Zważając na specyfikę i formę jego tworzenia (nie nastawioną na kapitalistyczne profity) produkcję tą można nazwać doskonałą. Nie można jednak nie zwrócić uwagi na kilka rzucających się w oko mankamentów, takich jak jaskrawość która mnie osobiście po kilku godzinach przed CRT doprowadziła ciut do „oczopląsu” no i brak… wiatru? Zauważyłem go tylko przez chwilę na końcu przypatrując się trawie, jednak tak szybko jak się pojawił, tak praktycznie zanikł. Jaki był cel twórców w tym? Nie wiem, nie mniej jednak i tak aktualnie jako laik w tym zakresie jestem pełen podziwu w stosunku do wyniku ich pracy.

Jeśli ktoś jest zainteresowany obejrzeniem tego miłego dla oka i ucha filmu zapraszam do ściągania go z tego (1280x720px | 720p stereo – (c) copyright Blender Foundation | www.bigbuckbunny.org) lub tego źródła. Pomimo, że jest on dystrybuowany na mało restrykcyjnej licencji to zapraszam chętnych do zakupu DVD, z których finanse pozwolą na rozwój kolejnych tego typu produkcji.
Zapraszam do zapoznania się także z powiązanymi artykułami:
Wpis ten został opublikowany dnia:
poniedziałek, 2 Czerwiec 2008 o godzinie 22:51
w działach Recenzje i oceny, Świat IT.
Możesz śledzić rozwój tematu, w tym odpowiedzi dla tego artykułu poprzez kanał informacyjny RSS 2.0.
Możesz także zostawić swój komentarz lub trackbackować ze swojej własnej strony.
Powiem tak… Piękna rzecz. Krótki filmik owszem ale ma w sobie to coś… Kolory piękne a rozdzielczość mmmmm…. może tylko dlatego że mam krowę a nie monitor 22 cale w pełnej rozdzielczości filmik (no na film to trochę za krótkie było) wygląda bardziej niż świetnie.
Co do wiatru to był ale tylko w momentach gdy trawa była na pierwszym planie. Cóż jak na filmik o 0 nakładach nie spodziewajmy się zbyt wiele.
Tak czy inaczej naprawdę warto obejrzeć. :)
Filmik na prawdę pokaźny. I choć mój stary CRT nie odwzorowuje tak barw jak kiedyś to i tak filmik mnie powalił. Aż dziw, że wszystko zostało wykonane za pomocą darmowych programów. Na prawdę brawa dla twórców, za kawałek na prawdę porządnej roboty i za chęć zrobienia takiego czegoś.
Heh, jestem tak zafascynowany, że prawie w/w błędów nie zauważyłem ;]
Oby więcej takich produkcji ;]
Pozdrawiam,
gruch4