Wierzcie lub nie, ale zamieszczając w tym miejscu swój pierwszy wpis tak właśnie się czuję. Nie jest to uczucie żadnej ekscytacji, podniecenia, czy czegokolwiek równie wyniosłego. Odczuwam po prostu małą nutkę zadowolenia i satysfakcji z powodu tego, że wreszcie udało mi się postawić zaczątek własnego devbloga. Choć to nie do końca to, co chciałem osiągnąć…
Tak! Miałem pisać go od początku sam. Nie uwłaczając samemu sobie udało mi się nawet napisać kawałek „silnika”. Niestety brak czasu, natłok obowiązków w pracy i na uczelni spowodował, iż jest jak jest. Nie mniej jednak – grafikę jaką widać jakąś tam stworzyłem, poprawiłem ciut mankamentów w WordPressie i pluginach, dużą część języka przetłumaczyłem na nasz ojczysty i na pewno nie mam zamiaru na tym poprzestać.
Widzę to sam, że moja praca wymaga jeszcze dużo szlifowania, aby choć zbliżyć się do perfekcji. Nie zamierzam jednak poprzestać na laurach. Mam już w mojej głowie kilka zmian, jak choćby AJAXowe komentarze, czy wpisy – nie mniej jednak będę potrzebował ciut czasu, aby to osiągnąć. Szkoda, że dobra trwa tylko 24 godziny…
Kilka słów po co ten cały teatrzyk. W sposób jak najbardziej rzeczowy, konkretny i przejrzysty będę starał się przekazać co nie co z tego co wiem, z tego co mnie otacza, z tego co robię na codzień. Znajdziecie tu na pewno wiele newsów wszelkiego pokroju, porad, pewnie jakieś artykuły i różnorodne relację – możliwe, że nawet opisywane z mojej własnej autopsji.
Tyle na początek, co by nie zniechęcić innych. Dzięki z góry za wszelkie komentarze.
Pozdrawiam,
m1chu
Zapraszam do zapoznania się także z powiązanymi artykułami:
Wpis ten został opublikowany dnia:
poniedziałek, 27 Sierpień 2007 o godzinie 13:02
w działach Blog.
Możesz śledzić rozwój tematu, w tym odpowiedzi dla tego artykułu poprzez kanał informacyjny RSS 2.0.
Możesz także zostawić swój komentarz lub trackbackować ze swojej własnej strony.
moj mistrz:)
Trzymaj sie M1chu, zawsze masz u mnie poparcie, i wsparcie, jakbyc cos potrzebowal;)
Nie damy sie PP pamietaj!!!
Witam :D
Się wie, nie mniej jednak nauka idzie mi jak krew z nosa ;]
Jakby co będę jutro koło pierwszej popołudniu to napisz do mnie bo wiem, że coś chciałeś – niestety nie zastałem Cię dostępnym na komunikatorze.
Hmm… szczerze? To Ci zazdroszcze…
Czego? Hmm… tej wytrwałości i chęci… Mam nadzieje, że nie zakończysz tego w najbliższym czasie…
Pozdrawiam
Siema :=)
Calkiem calkiem musze powiedziec … Upaj mi wiesz co, czekam xDxDxD
Pozdro 500 ;]
no prosze, [;
bloga zes sobie wymyslil ;p oO [;
chetnie czytelnikiem zostane d;
ale w ogole to dupa jestes, bo sie nie odzywasz ;/ Ty, Ty, Ty..! ile to juz czasu,?!
a co do nauki, to sie nie przejmuj, nie jestes sam ;p ale ramy dade ! ;D dzieciol jak cos bedzie nam podpowiadac ;p
i wiecie co.. teskno mi za Poznaniem ;p ale juz juz niedlugo d; ha.! radocha ;p
pozdrowiooonka [;
do onetowego ten blog nie jest podobny wiec gratuluje a tak pozatym to tylko czekac az bedziemy placic za cos co bedzie twojego autorstwa a bill gates bedzie sie z toba sadowal o miejsce na liscie najbogatszych ludzi na swiecie ;]
Hicat, ponoć marzenia są sensem życia. Kto nie marzy wchodzi w rutynę i nie rozwija własnej osoby.
Co do listy najbogatszych, jak będę na niej a nuż kiedykolwiek – to masz u mnie pracę :D